The Hidden Memory of the City: Fascist Rome

Ukryta pamięć miasta. Faszystowski Rzym | Verdeckte Erinnerung der Stadt: Das faschistische Rom

 

Abstract: The name Rome triggers a wealth of associations. We immediately start listing the most famous monuments of antiquity, such as the Colosseum or the Pantheon. The Eternal City also encompasses the Vatican – the state and seat of the Pope – the Capitolium and home to the Trevi Fountain. Images-icons are recognisable throughout the city, accompanied by universal cultural codes which do not need to be explained or clarified. Less known is the city’s fascist heritage, although Mussolini certainly remains one of the figures associated with the history of Italy in the twentieth century. Remnants of fascism can be found virtually everywhere and, unlike in other countries with a dictatorial past, are treated with considerable forbearance. How does one explain this phenomenon?
DOI: dx.doi.org/10.1515/phw-2019-13565.
Languages: Polski, English, Deutsch


Nazwa Rzym uruchamia lawinę skojarzeń. Od razu wymieniamy najbardziej znane zabytki starożytności, jak Koloseum czy Panteon. Wieczne Miasto to także Watykan, państwo i siedziba papieża, to Kapitol i Fontanna di Trevi. Obrazy-ikony znane pod każdą szerokością geograficzną. Uniwersalne kody kulturowe, których nie trzeba bliżej tłumaczyć i wyjaśniać. Mniej znane jest dziedzictwo faszystowskie w mieście, choć Mussolini z pewnością należy do postaci kojarzonych z historią Włoch w XX w. Pozostałości te są praktycznie obecne na każdym miejscu i traktowane – w przeciwieństwie do innych państw o przeszłości dyktatorskiej – z dużą wyrozumiałością. Jak wytłumaczyć ten fenomen?

Pamięć miasta

W ostatnich latach obserwujemy wzrost zainteresowania dziejami słynnych miast, ale klasyczne monografie im poświęcone przestały być już w modzie. Badaczy interesują dzisiaj miasta jako miejsca pamięci. Pamięć miejsca / miejsce pamięci rozumie się jako genius loci, albo – by zacytować włoskiego architekta z Mediolanu, Aldo Rossiego, duszę miasta jawiącą się “(…) jako rzeczywista jakość poszczególnych faktów urbanistycznych”.[1]

Podobnie jak słowo pisane wywołuje u czytelnika określone skojarzenia, tak miejsca w przestrzeni mogą stać się imagines agentes. Określenie to po raz pierwszy pojawiło się w wydanym anonimowo traktacie Rhetorica ad Herrenium (86 lat przed Chrystusem). Mówcom rzymskim zaleca się w nim używanie imagines agentes:

Musimy więc zdefiniować obrazy w taki sposób, aby można je było zapamiętać jak najdłużej. Tak się stanie, jeśli nie będziemy używać niemych i nieokreślonych obrazów, ale tych, które będą nas pobudzać.[2]

Elementem więc nierozłącznym pamięci i przestrzeni miasta jest obraz, który ją tworzy. I to on w sposób znaczący wpływa na nasze wyobrażenia, często warunkuje je bardzo mocno.

La Terza Roma

Okres faszystowski w dziejach Włoch stał pod znakiem szeroko zakrojonych prac budowlanych. Szczególną uwagę poświęcono stolicy, która miała stać się Trzecim Rzymem.[3] Ten polityczny program oddaje doskonale płaskorzeźba umieszczona przed wejściem do Palazzo Uffici dell’Ente w dzielnicy Rzymu EUR (zachowała się w bardzo dobrym stanie do dzisiaj). Po Rzymie starożytnym i papieskim, przyszedł czas na Rzym Mussoliniego. W centrum sceny umieszczono go siedzącego na koniu, w przywódczej pozie. Poza dzielnicą EUR, w centrum Wiecznego Miasta, ale i na jego obrzeżach spotkać można pozostałe wielkie budowy okresu Mussoliniego. Są to Uniwersytet La Sapienza oraz kompleks sportowo-rekreacyjny Foro Mussolini (dzisiaj Foro Italico), niedaleki imponujący most Ponte Flaminio. Zestaw dopełniają wielkie arterie, które przecięły Rzym i “wyzwoliły” go od krętych i ciasnych zaułków, oraz niezliczona ilość płaskorzeźb i wykutych w kamieniu cytatów z przemówień Mussoliniego. Każde z tych wielkich przedsięwzięć wykonano z wykorzystaniem najlepszych architektów, planistów oraz doskonałych materiałów budowlanych. Przez większość mieszkańców Rzymu, jak i turystów traktowane są jako udane przykłady modernizmu, które w warstwie estetycznej mimo upływu lat nie zestarzały się.

Krytyka i pamięć

Amerykańska badaczka Ruth Ben-Ghiat zastanawiała się w artykule dla “The New Yorker” z 5 października 2017 roku nad fenomenem wyparcia lub ignorowania przez Włochów dziedzictwa okresu faszystowskiego.[4] Jej zdaniem o braku chęci usunięcia z przestrzeni publicznej pozostałości po nim przemawiała ogromna liczba zachowanych budynków czy innych rozwiązań architektonicznych oraz brak programu reedukacji podobnego do postępowania w Niemczech.

Projekty publiczne – pisała w pierwszym przypadku –, takie jak kompleks sportowy Foro Mussolini w Rzymie, miały rywalizować z projektami Medyceuszy i Watykanu, podczas gdy wizerunek Il Duce, jak nazywany był Mussolini, spoglądał na Włochów z posągów, fotografii w biurach, plakatów na przystankach tramwajowych, a nawet umieszczano go na nadrukach na strojach kąpielowych.[5]

Rezygnację z reedukacji Włochów historyczka tłumaczyła priorytetami sił alianckich, które w obliczu chaosu w kraju i silnych ugrupowań komunistycznych, nie były zainteresowane zbyt gruntowną rozprawą z dawnym reżymem. Postanowiono jedynie usunąć popiersia Mussoliniego czy inne “nieestetyczne” pomniki i dekoracje. Pozostałe należało przenieść do muzeów lub zasłonić. Rzecz jasna całych budynków nie mogło to dotyczyć. W następnych dziesięcioleciach “kłopotliwe dziedzictwo” nie budziło większego zainteresowania, pamięć o nim została wyparta, choć nie było specjalnie trudno natknąć się na nie w przestrzeni włoskich miast.

Co dalej?

Próbę przełamania “zmowy milczenia” podejmowano we włoskim parlamencie przed kilku laty, ale bezskutecznie. Przykładowo Laura Boldrini, przewodnicząca niższej izby parlamentu, w 2015 r. wzywała do usunięcia z przestrzeni publicznej najbardziej kłopotliwych pozostałości po faszystowskiej przeszłości Włoch.[6] Do nich należy, bez wątpienia, obelisk na Foro Italico w Rzymie, na którym umieszczono dużych rozmiarów nazwisko Duce, doskonale widoczne i dziś. Jej propozycję usunięcia napisu odrzucono argumentując, że w ten sposób “arcydzieło” zostanie bezpowrotnie zniesławione.

Nie ulega wątpliwości, że – wraz ze wzrostem znaczenia ruchów prawicowych i neofaszystowskich we Włoszech – zainteresowanie krytycznym rozprawieniem się z “kłopotliwym dziedzictwem” raczej maleje. Może to zaskakiwać, biorąc pod uwagę ilość dyskusji i publikacji o faszyzmie i jego przywódcy. Faktem jest, że w Rzymie dotąd nie zadbano o informacje o poszczególnych budynkach czy miejscach, które były związane z ruchem faszystowskim. Wzrost tendencji populistycznych we współczesnych Włoszech, swego rodzaju renesans zainteresowania Mussolinim stały się pretekstem dla reżysera Luca Miniero do nakręcenia filmu “Sono tornato” [7] (wzorem była niemiecka komedia według bestsellerowej powieści Timura Vermesa pt. “On wrócił”). Po projekcji filmu reżyser gorzko stwierdzał dla lewicowej “La Repubblica”:

Jestem pewien, że gdyby Mussolini naprawdę powrócił do Włoch, bez problemu wybrałby każde głosowanie.[8]

A scenarzysta filmu, Nicola Guaglianone dodawał:

Mussolini jest w nas wszystkich i w każdym z osobna. Ten film nie jest potrzebny, żeby wprowadzić go do kampanii wyborczej. Jego duch już nad nią krąży. Jego dziedzictwo wpływa na Włochy dużo bardziej niż Hitlera na Niemcy.[9]

_____________________

Lektura uzupełniająca

  • Burno, Filip. Spektakl i modernizacja. Miasta włoskie w okresie faszyzmu 1922-1945. Warszawa: Fundacja Kultura Miejsca, Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie, 2016.
  • Focardi, Filippo. Falsche Freunde? Italiens Geschichtspolitik und die Frage der Mitschuld am Zweiten Weltkrieg. Paderborn: Ferdinand Schöningh Verlag, 2015.
  • Painter, Borden. Mussolini’s Rome: Rebuilding the Eternal City. New York: Palgrave Macmillan, 2005.

Strony internetowe

_____________________
[1] Aldo Rossi, The Architecture of the City (Cambridge, Mass.: MIT Press, 1982), 32.
[2] Rhetorica ad Herennium, III, 22,37 (Cambridge, Mass.: Harvard University Press, 1954), p. 221.
[3] Filip Burno, Spektakl i modernizacja. Miasta włoskie w okresie faszyzmu 1922-1945 (Warsaw: Fundacja Kultura Miejsca, 2016).
[4] Ruth Ben-Ghiat, “Why Are So Many Fascist Monuments Still Standing in Italy?,” The New Yorker, October 5, 2017 https://www.newyorker.com/culture/culture-desk/why-are-so-many-fascist-monuments-still-standing-in-italy (ostatni dostęp 14.03.2019).
[5] Ruth Ben-Ghiat, “Why Are So Many Fascist Monuments Still Standing in Italy?,” The New Yorker, October 5, 2017 https://www.newyorker.com/culture/culture-desk/why-are-so-many-fascist-monuments-still-standing-in-italy (ostatni dostęp 14.03.2019).
[6] Ruth Ben-Ghiat, “Why Are So Many Fascist Monuments Still Standing in Italy?,” The New Yorker, October 5, 2017 https://www.newyorker.com/culture/culture-desk/why-are-so-many-fascist-monuments-still-standing-in-italy (ostatni dostęp 14.03.2019).
[7] Zob. trailer filmu “Sono Tornato” (2017): https://www.youtube.com/watch?v=T1ZbQyoB7BI (ostatni dostęp 14.03.2019)
[8] Marcin Łuniewski, “Włoskie tęsknoty za Mussolinim,” Rzeczpospolita, 25.02.2018, https://www.rp.pl/Plus-Minus/302229905-Wloskie-tesknoty-za-Mussolinim.html (ostatni dostęp 14.03.2019); Nick Squires, “New film about Mussolini poses awkward questions about Italy’s attitude to Fascism as election looms,” The Telegraph, 31 January 2018,  https://www.telegraph.co.uk/news/2018/01/31/new-film-mussolini-poses-awkward-questions-italys-attitude-fascism/ (ostatni dostęp 14.03.2019).
[9] Marcin Łuniewski, “Włoskie tęsknoty za Mussolinim,” Rzeczpospolita, 25.02.2018, https://www.rp.pl/Plus-Minus/302229905-Wloskie-tesknoty-za-Mussolinim.html (ostatni dostęp 14.03.2019); Nick Squires, “New film about Mussolini poses awkward questions about Italy’s attitude to Fascism as election looms”, The Telegraph, 31 January 2018,   https://www.telegraph.co.uk/news/2018/01/31/new-film-mussolini-poses-awkward-questions-italys-attitude-fascism/ (ostatni dostęp 14.03.2019).

_____________________

Zdjęcie

Rome, Palazzo della Civiltà Italiana © 2019 Krzysztof Ruchniewicz.

Zalecany sposób cytowania

Ruchniewicz , Krzysztof: Ukryta pamięć miasta. Faszystowski Rzym. In: Public History Weekly 7 (2019) 11, DOI: dx.doi.org/10.1515/phw-2019-13565.

The name Rome triggers a wealth of associations. We immediately start listing the most famous monuments of antiquity, such as the Colosseum or the Pantheon. The Eternal City also encompasses the Vatican – the state and seat of the Pope – the Capitolium and home to the Trevi Fountain. Images-icons are recognisable throughout the city, accompanied by universal cultural codes which do not need to be explained or clarified. Less known is the city’s fascist heritage, although Mussolini certainly remains one of the figures associated with the history of Italy in the twentieth century. Remnants of fascism can be found virtually everywhere and, unlike in other countries with a dictatorial past, are treated with considerable forbearance. How does one explain this phenomenon?

The Memory of the City

In recent years we have observed a growing interest in the history of famous cities, but the traditional monographs dedicated to them have gone out of style. Today, researchers are interested in cities as places of remembrance. The closely related terms ‘serve as a “memory of the place” and genius loci refer to – to quote Aldo Rossi, an Italian architect from Milan – “the soul of the city” appearing as “(…) the actual quality of specific urban artefacts.”[1]

Just as the written word evokes certain associations in a reader, so too places and spaces can become imagines agentes. This term appears for the first time in the anonymous treatise Rhetorica ad Herennium (86 BC), which recommends that Roman speakers use their imagines agentes:

We ought, then, to set up images of a kind that can adhere longest in the memory. And we shall do so if […] we set up images that are not many or vague, but doing something.[2]

Thus, the inseparable element connecting together the memory and space of a city is the image that creates them. And it is this image that significantly impacts our perception, often conditioning it very strongly.

La Terza Roma

The fascist period in the history of Italy was marked by extensive construction works. Particular attention was paid to the capital, which was to become the Third Rome.[3] This political programme is perfectly reflected by the bas-relief in front of the entrance to the Palazzo Uffici dell’Ente in Rome’s EUR district (it has been preserved in very good condition to this day). Following the eras of ancient and papal Rome, it was time for the Rome of Mussolini. He was placed in the very heart of the stage, sitting on a horse in a leading pose. Apart from the EUR district, in the centre of the Eternal City as well as on its outskirts one can find other magnificent constructions of the Mussolini period. There is the Sapienza University of Rome and the Foro Mussolini sports complex (today Foro Italico), as well as the nearby impressive Ponte Flaminio. This is complemented by the great arteries that cut through Rome and “liberated” it from its winding and narrow alleys, as well as the countless bas-reliefs and quotations from Mussolini’s speeches carved in stone. Each of these works was carried out by the best architects and planners, and with the use of the finest building materials. The majority of Rome’s inhabitants and tourists consider them as good examples of modernism, which despite the passage of time have not aged in terms of their aesthetics.

Criticism and Memory

In an article for “The New Yorker” from 5 October 2017, the American researcher and historian Ruth Ben-Ghiat explores the phenomenon of Italy’s suppression of, or indifference to, the heritage of the fascist period.[4] In her opinion, the fact that there is no intention to remove its remains from the public space is evidenced by the large number of preserved buildings and other architectural elements, as well as the lack of a re-education programmes similar to those in Germany.

Public projects – she writes – such as the Foro Mussolini sports complex in Rome, were meant to rival those of the Medici and the Vatican, while the likeness of Il Duce, as Mussolini was known, watched over Italians in the form of statues, photographs in offices, posters at tram stops, and even prints on bathing suits.[5]

According to Ben-Ghiat, re-education was not implemented in Italy due to the other priorities of the Allied forces. Having to deal with the chaos in the country and powerful communist groups, they were not very keen on a radical disposal of the former regime. It was decided to remove only the busts of Mussolini and other “non-esthetic” monuments and decorations. The rest was to be moved to museums or covered up. Needless to say, this could not apply to entire buildings. Thus pushed out of memory, in the following decades this “troublesome heritage” did not attract much interest, although it was still visible in the space of Italian cities.

What Next?

In recent years the Italian Parliament has been making attempts to break the ‘conspiracy of silence’, albeit unsuccessfully. For instance in 2015 Laura Boldrini, the president of the lower house of parliament, called for the removal of the most problematic remnants of Italy’s fascist past from the public space.[6] One of them is, without a doubt, the obelisk on the Foro Italico bearing the large-scale name of Duce, clearly visible to this day. Her proposal to remove the inscription was rejected, it being argued that to do so would irrevocably defame this “masterpiece”.

Given the growing significance of right-wing and neo-fascist movements in Italy, the interest taking a critical approach to this “troublesome legacy” is rather waning. This may come as a surprise given the extent of discussions and publications about fascism and its leader. It is true that individual buildings or places associated with fascist movement in Rome still have not been appropriately labelled. The rise of populist tendencies in contemporary Italy and a certain ‘renaissance of interest’ in Mussolini became the inspiration for the film “Sono tornato”,[7]  directed by Luca Miniero, based on the German adaptation of Look Who’s Back, a best-selling satirical novel by Timur Vermes. Speaking to the left-wing “La Repubblica” after the film’s screening, the director bitterly stated:

I’m convinced that if Mussolini were to return today, he’d win the elections.[8]

The scriptwriter Nicola Guaglianone added:

Mussolini is within each and every one of us. It doesn’t require our film to introduce him into the electoral campaign, his ghost already hovers over it. He left a much stronger legacy in Italy than Hitler did in Germany.[9]

_____________________

Further Reading

  • Burno, Filip. Spektakl i modernizacja. Miasta włoskie w okresie faszyzmu 1922-1945. Warszawa: Fundacja Kultura Miejsca, Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie, 2016.
  • Focardi, Filippo. Falsche Freunde? Italiens Geschichtspolitik und die Frage der Mitschuld am Zweiten Weltkrieg. Paderborn: Ferdinand Schöningh Verlag, 2015.
  • Painter, Borden. Mussolini’s Rome: Rebuilding the Eternal City. New York: Palgrave Macmillan, 2005.

Web Resources

_____________________
[1] Aldo Rossi, The Architecture of the City (Cambridge, Mass.: MIT Press, 1982), 32.
[2] Rhetorica ad Herennium, III, 22,37 (Cambridge, Mass.: Harvard University Press, 1954), p. 221.
[3] Filip Burno, Spektakl i modernizacja. Miasta włoskie w okresie faszyzmu 1922-1945 (Warsaw: Fundacja Kultura Miejsca, 2016).
[4] Ruth Ben-Ghiat, “Why Are So Many Fascist Monuments Still Standing in Italy?,” The New Yorker, October 5, 2017 https://www.newyorker.com/culture/culture-desk/why-are-so-many-fascist-monuments-still-standing-in-italy (last accessed 14 march 2019).
[5] Ruth Ben-Ghiat, “Why Are So Many Fascist Monuments Still Standing in Italy?,” The New Yorker, October 5, 2017 https://www.newyorker.com/culture/culture-desk/why-are-so-many-fascist-monuments-still-standing-in-italy (last accessed 14 march 2019).
[6] Ruth Ben-Ghiat, “Why Are So Many Fascist Monuments Still Standing in Italy?,” The New Yorker, October 5, 2017 https://www.newyorker.com/culture/culture-desk/why-are-so-many-fascist-monuments-still-standing-in-italy (last accessed 14 march 2019).
[7] Watch the trailer for Sono tornato (2017): https://www.youtube.com/watch?v=T1ZbQyoB7BI (last accessed: 14 march 2019)
[8] Marcin Łuniewski, “Włoskie tęsknoty za Mussolinim,” Rzeczpospolita, 25.02.2018, https://www.rp.pl/Plus-Minus/302229905-Wloskie-tesknoty-za-Mussolinim.html (last accessed 14 march 2019); Nick Squires, “New film about Mussolini poses awkward questions about Italy’s attitude to Fascism as election looms,” The Telegraph, 31 January 2018,  https://www.telegraph.co.uk/news/2018/01/31/new-film-mussolini-poses-awkward-questions-italys-attitude-fascism/ (last accessed 19 march 2019).
[9] Marcin Łuniewski, “Włoskie tęsknoty za Mussolinim,” Rzeczpospolita, 25.02.2018, https://www.rp.pl/Plus-Minus/302229905-Wloskie-tesknoty-za-Mussolinim.html (last accessed 14 march 2019); Nick Squires, “New film about Mussolini poses awkward questions about Italy’s attitude to Fascism as election looms”, The Telegraph, 31 January 2018,   https://www.telegraph.co.uk/news/2018/01/31/new-film-mussolini-poses-awkward-questions-italys-attitude-fascism/ (last accessed 19 march 2019).

_____________________

Image Credits

Rome, Palazzo della Civiltà Italiana © 2019 Krzysztof Ruchniewicz.

Recommended Citation

Ruchniewicz , Krzysztof: The Hidden Memory of the City: Fascist Rome. In: Public History Weekly 7 (2019) 11, DOI: dx.doi.org/10.1515/phw-2019-13565.

Der Name Rom löst eine Lawine von Assoziationen aus. Wir haben sofort die berühmtesten Denkmäler der Antike vor Augen, wie das Kolosseum oder das Pantheon. Die “Ewige Stadt“, das ist auch der Vatikan, Staat und Sitz des Papstes, das Kapitol und der Trevi-Brunnen. Bildsymbole, die auf der ganzen Welt bekannt sind. Universelle kulturelle Codes, die keiner Begründung oder Erklärung benötigen. Weniger bekannt ist dagegen das faschistische Erbe der Stadt, obwohl Mussolini sicherlich zu den Persönlichkeiten zählt, die am stärksten mit der Geschichte Italiens im 20. Jahrhundert in Verbindung gebracht werden. Diese Vergangenheit trifft man in der Stadt praktisch auf Schritt und Tritt an, und im Gegensatz zu anderen Ländern mit diktatorischer Vergangenheit werden diese materiellen Überreste hier mit großer Nachsicht behandelt. Wie lässt sich dieses Phänomen erklären?

Das Gedächtnis der Stadt

In den letzten Jahren ließ sich ein wachsendes Interesse an der Geschichte berühmter Städte beobachten, allerdings nicht in der Form klassischer Monographien. Stattdessen interessieren sich die Forscher*innen für Städte als Orte der Erinnerung. Die Erinnerung an einen Ort wird als genius loci verstanden, oder, um den Mailänder Architekten Aldo Rossi zu zitieren, “(….) als Seele der Stadt als die eigentliche Qualität einzelner städtebaulicher Tatbestände.”[1]

So wie das geschriebene Wort bestimmte Assoziationen beim Leser weckt, so können Orte im Raum zu “handelnden Bildern“ werden. Dieser Begriff erschien erstmals in der anonymen Schrift Rhetorica ad Herennium (86 Jahre v. Chr.). Römischen Rednern wurde empfohlen, imagines agentes zu verwenden:

Bilder müssen wir also in der Art festlegen, die man am längsten in der Erinnerung behalten kann. Das wird der Fall sein, wenn wir (…) nicht stumme und unbestimmte Bilder verwenden, sondern solche, die etwas in Bewegung bringen.[2]

Untrennbares Element von Erinnerung und Stadtraum ist das Bild, das dies schafft. Und es ist das Bild, das unsere Vorstellungen maßgeblich beeinflusst und oft sehr stark bestimmt.

La Terza Roma

Die faschistische Zeit in der Geschichte Italiens war von umfangreichen Bauvorhaben geprägt. Besonderes Augenmerk wurde auf die Hauptstadt gelegt, die zum “Dritten Rom“ erhoben werden sollte.[3] Dieses politische Programm spiegelt das Flachrelief vor dem Eingang zum Palazzo Uffici dell’Ente im EUR-Viertel perfekt wider (es ist bis heute in sehr gutem Zustand erhalten): dem antiken und dem päpstlichen Rom sollte nun das Rom Mussolinis folgen. In der Mitte der Szene ist er, auf einem Pferd sitzend, in einer Führungsposition dargestellt. Neben dem EUR-Viertel, im Zentrum der Ewigen Stadt, aber auch am Rande der Stadt, gibt es noch andere große Bauwerke aus Mussolinis Zeit. Dazu gehören der Neubau der Universität La Sapienza und der Sport- und Freizeitkomplex Foro Mussolini (heute Foro Italico) sowie die nahegelegene eindrucksvolle Flaminio-Brücke. Ergänzt wird das Bild durch die großen Arterien, die durch Rom gezogen wurden und es von verwinkelten und engen Gassen “befreite“, sowie durch unzählige Flachreliefs und Steinzitate aus Mussolinis Reden. Jedes dieser großen Projekte wurde mit der bestmöglichen planerischen und architektonischen Expertise und mit hervorragenden Baumaterialien realisiert. Für die Mehrheit der Römer*innen und Tourist*innen gelten sie als gelungene Beispiele moderner Architektur, die in ästhetischer Hinsicht trotz der verflossenen Zeit nichts an ihrer Modernität eingebüßt haben.

Kritik und Erinnerung

Die amerikanische Forscherin Ruth Ben-Ghiat untersucht in einem Artikel für den “New Yorker“ vom 5. Oktober 2017 das Phänomen der Unterdrückung beziehungsweise der Ignoranz Italiens gegenüber dem Erbe der faschistischen Zeit.[4] Die mangelnde Bereitschaft, ihre materiellen Überreste aus dem öffentlichen Raum zu entfernen, liege an der großen Zahl der erhaltenen Gebäude und übrigen architektonischen Objekte sowie an der Tatsache, dass es kein Umerziehungsprogramm gegeben habe wie in Deutschland.

Öffentliche Projekte, wie der Sportkomplex Foro Mussolini in Rom, sollten mit den Projekten der Medici und des Vatikans konkurrieren, während der Duce, wie Mussolini genannt wurde, von Statuen, Fotos in Büroräumen, Postern an Straßenbahnhaltestellen und sogar von Badeanzügen auf die Italiener herabblickte.[5]

Die Historikerin erklärt den Verzicht der Alliierten auf die Umerziehung der Italiener*innen mit deren Prioritäten, zunächst das Chaos im Land und das Erstarken der kommunistischen Partei bannen zu wollen, statt eine gründliche Aufarbeitung des ehemaligen Regimes einzuleiten. Man beschloss lediglich, Mussolinis Büsten oder andere “unästhetische“ Denkmäler und Dekorationen zu zerstören. Die restlichen sollten in Museen gebracht oder schlicht verdeckt werden. Dies ließ sich natürlich nicht auf ganze Gebäude anwenden. In den folgenden Jahrzehnten stieß das “lästige Erbe“ auf kein großes Interesse, es wurde aus dem Gedächtnis verdrängt, obwohl es nicht schwer war, in den italienischen Städten darauf zu stoßen.

Was nun?

Im italienischen Parlament wurde vor einigen Jahren der erfolglose Versuch unternommen, die “Verschwörung des Schweigens“ zu brechen. Laura Boldrini, Präsidentin des Unterhauses, forderte beispielsweise 2015 die Entfernung der sichtbarsten Überreste der faschistischen Vergangenheit Italiens aus dem öffentlichen Raum.[6] Dazu gehört zweifellos der Obelisk auf dem Foro Italico in Rom, in den der Name Mussolinis eingemeißelt und bis heute noch deutlich sichtbar ist. Ihr Vorschlag, diese Inschrift zu entfernen, wurde mit dem Argument abgelehnt, man würde das “Meisterwerk“ auf diese Weise unwiderruflich verunstalten.

Es besteht kein Zweifel, dass mit der wachsenden Bedeutung rechts- und neofaschistischer Bewegungen in Italien das Interesse an einer kritischen Auseinandersetzung mit dem “lästigen Erbe“ eher abnimmt. Dies mag angesichts der Vielzahl von Diskussionen und Veröffentlichungen über den Faschismus und seinem Führer überraschend sein. Tatsache ist jedoch, dass Rom sich noch nicht um Informationen über einzelne Gebäude oder Orte gekümmert hat, die mit der faschistischen Bewegung in Verbindung gebracht werden. Den Aufstieg populistischer Tendenzen im heutigen Italien, eine Art Renaissance des Interesses an Mussolini, nahm der Regisseur Luc Miniero zum Anlass, den Film “Sono tornato” zu drehen[7] (Vorbild war eine deutsche Komödie nach Timur Vermes’ Bestseller-Roman “Er ist wieder da”). Nach der Filmpremiere erklärte der Regisseur der linken “La Repubblica” verbittert:

Ich bin mir sicher, dass Mussolini, würde er tatsächlich nach Italien zurückkehren, locker jede Wahl gewinnen würde.[8]

Und der Drehbuchautor Nicola Guaglianone fügte hinzu:

Mussolini steckt in uns allen und in jedem von uns. Dieser Film war nicht notwendig, damit er im Wahlkampf präsent ist. Sein Geist schwebt bereits über ihm. Sein Erbe beeinflusst Italien viel stärker als das Hitlers Deutschland.[9]

_____________________

Literaturhinweise

  • Burno, Filip. Spektakl i modernizacja. Miasta włoskie w okresie faszyzmu 1922-1945. Warszawa: Fundacja Kultura Miejsca, Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie, 2016.
  • Focardi, Filippo. Falsche Freunde? Italiens Geschichtspolitik und die Frage der Mitschuld am Zweiten Weltkrieg. Paderborn: Ferdinand Schöningh Verlag, 2015.
  • Painter, Borden. Mussolini’s Rome: Rebuilding the Eternal City. New York: Palgrave Macmillan, 2005.

Webressourcen

_____________________
[1] Aldo Rossi, The Architecture of the City (Cambridge, Mass.: MIT Press, 1982), 32.
[2] Rhetorica ad Herennium, III, 22,37 (Cambridge, Mass.: Harvard University Press, 1954), p. 221.
[3] Filip Burno, Spektakl i modernizacja. Miasta włoskie w okresie faszyzmu 1922-1945 (Warsaw: Fundacja Kultura Miejsca, 2016).
[4] Ruth Ben-Ghiat, “Why Are So Many Fascist Monuments Still Standing in Italy?,” The New Yorker, October 5, 2017 https://www.newyorker.com/culture/culture-desk/why-are-so-many-fascist-monuments-still-standing-in-italy (letzter Zugriff 14. März 2019).
[5] Ruth Ben-Ghiat, “Why Are So Many Fascist Monuments Still Standing in Italy?,” The New Yorker, October 5, 2017 https://www.newyorker.com/culture/culture-desk/why-are-so-many-fascist-monuments-still-standing-in-italy (letzter Zugriff 14. März 2019).
[6] Ruth Ben-Ghiat, “Why Are So Many Fascist Monuments Still Standing in Italy?,” The New Yorker, October 5, 2017 https://www.newyorker.com/culture/culture-desk/why-are-so-many-fascist-monuments-still-standing-in-italy (letzter Zugriff 14. März 2019).
[7] Watch the trailer for Sono tornato (2017): https://www.youtube.com/watch?v=T1ZbQyoB7BI (letzter Zugriff: 14. März 2019)
[8] Marcin Łuniewski, “Włoskie tęsknoty za Mussolinim,” Rzeczpospolita, 25.02.2018, https://www.rp.pl/Plus-Minus/302229905-Wloskie-tesknoty-za-Mussolinim.html (letzter Zugriff 14. März 2019); Nick Squires, “New film about Mussolini poses awkward questions about Italy’s attitude to Fascism as election looms,” The Telegraph, 31 January 2018,  https://www.telegraph.co.uk/news/2018/01/31/new-film-mussolini-poses-awkward-questions-italys-attitude-fascism/ (letzter Zugriff 19. März 2019).
[9] Marcin Łuniewski, “Włoskie tęsknoty za Mussolinim,” Rzeczpospolita, 25.02.2018, https://www.rp.pl/Plus-Minus/302229905-Wloskie-tesknoty-za-Mussolinim.html (ostatni dostęp: 14. März 2019); Nick Squires, “New film about Mussolini poses awkward questions about Italy’s attitude to Fascism as election looms”, The Telegraph, 31 January 2018,   https://www.telegraph.co.uk/news/2018/01/31/new-film-mussolini-poses-awkward-questions-italys-attitude-fascism/ (letzter Zugriff 19. März 2019).

_____________________

Abbildungsnachweis

Rome, Palazzo della Civiltà Italiana © 2019 Krzysztof Ruchniewicz.

Übersetzung

Alicja Grabarczyk

Empfohlene Zitierweise

Ruchniewicz , Krzysztof: Verdeckte Erinnerung der Stadt: Das faschistische Rom. In: Public History Weekly 7 (2019) 11, DOI: dx.doi.org/10.1515/phw-2019-13565.

Copyright (c) 2019 by De Gruyter Oldenbourg and the author, all rights reserved. This work may be copied and redistributed for non-commercial, educational purposes, if permission is granted by the author and usage right holders. For permission please contact the editor-in-chief (see here). All articles are reliably referenced via a DOI, which includes all comments that are considered an integral part of the publication.

The assessments in this article reflect only the perspective of the author. PHW considers itself as a pluralistic debate journal, contributions to discussions are very welcome. Please note our commentary guidelines (https://public-history-weekly.degruyter.com/contribute/).


Categories: 7 (2019) 11
DOI: dx.doi.org/10.1515/phw-2019-13565

Tags: , , ,

Pin It on Pinterest